Stosik 5/2013 & zapowiedzi

Teraz prezentuję wam mój stosik majowy*.* Oto i on:

Od góry:
Nadciąga burza - pożyczone
W cieniu klątwy -  biblioteki
Geneza - pożyczone
Saga księżycowa. Scarlet - prezent
To pierwsza część stosiku, a teraz mamy już same prezenty od moich koleżanek:D
Od góry:
Miasto kości
Miasto szkła
Miasto popiołów
Miasto zagubionych dusz
Jak widzicie brakuje czwartej części jednak wynajdę ją z biblioteki:) Bardzo się cieszę z tych książek bo od dawna chciałam przeczytać "Dary anioła" więc teraz mam okazję. A ten elf/wróżka która się tam znajduję to zakładka trzeba przyznać bardzo pomysłowe(od Owcy)
Czas więc na zapowiedzi czerwcowe.


56789Tytuł: Papierowe miasta
Autor: John Green
Wydawnictwo: Bukowy Las
Premiera 5 czerwca

Nastoletni Quentin Jacobsen spędza czas na adorowaniu z oddali żądnej przygód, zachwycającej Margo Roth Spiegelman. Więc kiedy pewnej nocy niegrzeczna Margo uchyla okno i, zakamuflowana jak ninja, wkracza na powrót w jego życie, wzywając go do udziału w tajemniczej i misternie zaplanowanej przez siebie kampanii odwetowej, Quentin oczywiście podąża za dziewczyną. Gdy ich całonocna wyprawa dobiega końca i nastaje nowy dzień, Quentin przychodzi do szkoły i dowiaduje się, że zagadkowa Margo w tajemniczych okolicznościach zniknęła. Chłopak wkrótce odkrywa, że Margo zostawiła pewne wskazówki i że zostawiła je dla niego. Podążając jej urywanym śladem, w miarę zbliżania się do celu Q odkrywa zupełnie inną Margo, niż ta, którą kochał i znał dotychczas.



Tytuł: Opiekunka Grobów
Autor: Melissa Marr
Wydawnictwo: Replika
Premiera 11 czerwca
W niezwykle spokojnym miasteczku Claysville dochodzi do brutalnego morderstwa. Maylene Barrow, kobieta pielęgnująca wszystkie cmentarze w mieście, zostaje znaleziona we własnej kuchni w kałuży krwi. Ale szeryf nie przeprowadza śledztwa.

Do Claysville przybywa Rebeka, przybrana wnuczka Maylene. Z lotniska odbiera ją Byron, syn przedsiębiorcy pogrzebowego, zakochany w niej bez pamięci. Obydwoje mają za sobą osiem lat życia poza miasteczkiem, unikania siebie i rozmów o wzajemnej miłości, obydwoje też odczuwają niezrozumiałą ulgę, wkraczając w granice Claysville.

Wydarzenia przyspieszają, zdarzają się kolejne brutalne napaści, a Rebeka i Byron zaczynają odkrywać, że ich miasteczko rządzone jest w myśl dość niezwykłych zasad. Dowiadują się też, że dziedzicznie przypadają im obojgu bardzo ważne funkcje, zapisane w dziwacznym kontrakcie sprzed 300 lat. Ona musi przejąć po zmarłej babci funkcję Opiekunki Grobów, a on - po ojcu - rolę Grabarza i jej opiekuna. Spokój i bezpieczeństwo Claysville zależą od tego, czy ta para wypełni swe role starannie

 
zloty-most-poza-czasemTytuł: Złoty most
Autor: Eva Voller
Wydawnictwo: Egmont
Premiera 12 czerwca
Współczesna dziewczyna. Przystojny młodzieniec. Pełen przepychu Paryż. Intryga na szczytach władzy. Historia poza czasem. Odkąd Anna dołączyła do tajnego grona podróżników w czasie, przygoda goni przygodę. Jednak w samym środku egzaminów maturalnych do dziewczyny docierają straszne wieści –  jej ukochany Sebastiano zaginął w Paryżu w czasach kardynała Richelieu. Anna natychmiast udaje się w pełną niebezpieczeństw podróż i rzeczywiście znajduje Sebastiana w Paryżu. Ale to nie koniec problemów, chłopak bowiem jest muszkieterem kardynała i nie ma pojęcia, kim jest Anna. Czy uda się przywrócić mu pamięć?




król krókówTytuł: Król Kruków
Autor: Maggie Stiefvater
Wydawnictwo: Wilga
Premiera 19 czerwca

Jedna dziewczyna i trzech chłopaków. Blue pochodzi z rodziny wróżek, jest medium do kontaktów ze światem zmarłych. Gansey, Adam i Ronan, trzej przyjaciele w elitarnej szkoły dla chłopców, obsesyjnie poszukują tajemniczych linii mocy legendarnego Króla Kruków – Glendowera. Z ich powodu pozornie ciche i spokojne miasteczko staje się scenerią niezwykłych wydazeń. Gdy razem z Blue trafią do magicznego lasu, gdzie czas płata figle, nic już nie będzie takie samo… Przerażające tajemnice, mroczne rytuały, stare przepowiednie, wizje, duchy, ofiary, a to dopiero początek tej historii… Wkrótce następne tomy tej fascynującej sagi.


Ja nie mogę doczekać się wszystkich tych książek:) W tym miesiącu premiery są naprawdę obiecujące.
A wy na co czekacie niecierpliwie?
A i jeszcze przypominam, że obserwatorzy mają być usunięci w lipcu więc jak większość blogerów utworzyłam  konto w Google+. Zachęcam do dodania do okręgów;) Klik

Geneza

Geneza - Jessica KhouryTytuł: Geneza
Tytuł oryginalny: Origin
Autor: Jessica Khoury
Wydawnictwo: Wilga
Okładka: miękka
Opis: W tajnym laboratorium, ukrytym w amazońskiej dżungli, naukowcy stworzyli nieśmiertelnego człowieka. Pia jest pierwszą istotą doskonałą, która ma dać początek nowej rasie ludzi.

W dniu swoich siedemnastych urodzin dziewczyna wymyka się spod kontroli naukowców. Na wolności spotyka Eio, chłopaka z pobliskiej wioski. Wspólnie próbują odkryć prawdę o pochodzeniu Pii. Prawdę, która zmieni ich życie na zawsze.


1907 rok. Naukowiec przyjeżdża do puszczy amazońskiej w poszukiwaniu przedmiotu, który jest znany tylko z legend i baśni. Właśnie ta najmniej znana legenda głosi, że znajduje się kwiat, który czyni człowieka nieśmiertelnym.

Ośrodek badawczy w samym sercu puszczy amazońskiej.
Pięć pokoleń później rodzi się Pia. Osoba doskonała pod każdym względem - nieśmiertelna. Dziewczyna jest szybka, wytrzymała i silna. Nic również nie jest w stanie ją zabić. Uczy się ona "życia" w ośrodku badawczym, w którym znajdują się naukowcy zajmujący się stworzeniem istot nieśmiertelnych. Pia zdaje sobie sprawę, że jest sama. Osoby, które teraz zna obrócą się kiedyś w pył i zostanie sama. Zdesperowana dziewczyna, chce dołączyć do grupy naukowej i stwarzać kolejnych nieśmiertelnych ludzi.
Pia wierzy, że to co robi jest dla dobra ludzkości. Od narodzin jest uczona, że cel uświęca środki.
Jednak dziewczyna nie jest do końca taka jak wszyscy tamtejsi naukowcy. Jest ciekawa świata dlatego nie raz chciała opuścić Litlle Cam i zobaczyć świat poza murami ośrodku.
W końcu nadarza się taka okazja i Pia przechodzi do innego świata. W puszczy spotyka Eio. Jest on inny niż ci, których dotychczas znała. Jednak wyjście poza jej dotychczasowy dom dziewczyny ciągnie za sobą poważne konsekwencje. Jakie tajemnice skrywa Litlle Cam? Jaka jest cena nieśmiertelności? Jaką drogę wybierze Pia?

 „Jestem jednością. Tworzę całość. Jestem wolna.”

Ta książka nigdy nie znajdowała się na mojej liście. Dopiero gdy koleżanka mi ją przyniosła przekonałam się by chociaż spróbować rozpocząć przygodę z Pia.
Fabuła jest niezwykła dzięki temu, że autorka wpleciła sposób postrzegania dzisiejszego świata z czasów legendy, które według nie których, nie mają ze sobą nic wspólnego. Ogólna koncepcja książki nie jest oryginalna, jednak sposób zachowania bohaterów zmienia tą opowieść w ciekawą i interesującą opowieść.

 „Nasze oczy ukazują nam jedną stronę każdego przedmiotu, ale to nie znaczy, że nie ma pięciu innych, których nie widzimy.”

Geneza - Jessica KhouryAutorka przedstawiła Pię jako postać, która zmienia się z każdym rozdziałem książki. Na początku uważa się za istotę doskonałą, w każdym calu. Dziewczynie zależało od początku jej istnienia na stworzeniu innych istot nieśmiertelnych, które miały być jej towarzyszami w "ludzkiej" egzystencji. Pomimo, że została odcięta od świata nadal jest go ciekawa. Czuje potrzebę czytania książek, które "karmią" jej wyobraźnie, tym czytelnikowi łatwo się utożsamić z taka postacią, która pod pewnymi względami jest do nas podobna.
Drugą bohaterką, o której warto wspomnieć to ciocia....(nie zdradzę imienia) jest osobą niezwykłą. Pełną życia i przebiegłą kobietą, która naprawdę wniosła do tej książki coś ciekawego. Bez niej według mnie ta powieść straciłaby humor, akcję.

 „Kocham". Takie słodkie, proste słowo. Słowo, które szukałam przez całe życie.”

Jedyne, czego nie mogę wybaczyć autorce jest "wątek miłosny". Pia poznaje pewnego chłopaka,a już po kilku dniach nie widzi poza nim świata. Większość relacji między Pii, a Eio była sztuczna. Bardzo żałuję tego, bo według mnie autorka mogła lepiej potoczyć wątek by nie był fałszywy, czasami nawet wymuszony.
Akcja toczy się na początku bardzo wolno, jednak wraz z rozwojem fabuły przyspiesza ona. Dla niektórych, może to być zbyt szybkie tempo, gdyż nie wszystko jest rozumiane z toku myślenia bohaterów.
Pomimo tego autorka stworzyła nieprawdopodobne zwroty akcji, które dodały tej książce uroku.

Książka liczy sobie 500 stron, ale czyta się ją w ekspresowym tempie. Pani Khoury ma niezwykle lekkie pióro, przez co może zjednać sobie wielu czytelników, którzy pokochają ta opowieść całym sercem.

 „O doskonałości świadczą czyny.

"Geneza", która jest debiutem Jessicy Khourny okazała się ciekawą i wspaniała lekturą. Ma oczywiście swoje minusy takie jak wątek miłosny, jednak plusami jest fabuła, która pomimo swej prostoty jest niebywała.
Książka można polecić każdemu, kto choć raz zastanawiał się nad nią.

Moja ocena 8/10

W cieniu klątwy

W cieniu klątwy - Alyson NoëlTytuł: W cieniu klątwy
Tytuł oryginalny: Shadowland
Autor: Alyson Noël
Cykl: Nieśmiertelni #3
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Okładka: miękka
Opis: Ever i Damen towarzyszyli sobie w poprzednich niezliczonych wcieleniach: wspólnie zwalczyli najpotężniejszych wrogów, by zawsze móc być razem. I kiedy już szczęście jest w zasięgu ręki, na Damena spada okrutna klątwa. Teraz każdy dotyk czy muśnięcie ust może oznaczać jego nagłą śmierć i wtrącenie do Shadowlandu – krainy cieni. Pragnąc ocalić ukochanego, Ever zaczyna interesować się magią. Pomaga jej nieoczekiwany sprzymierzeniec – surfer o imieniu Jude. Mimo że ci dwoje dopiero się poznali, czują, że spotkali się już wcześniej, dużo wcześniej. Choć Ever jest lojalna wobec Damena, coś przyciąga ją do Jude’a – zielonookiego blondyna o złotych włosach, z talentem do magii i tajemniczą przeszłością. Ever zawsze wierzyła, że to Damen jest jej bratnią duszą, jej przeznaczeniem. A jeśli los miał wobec tej dwójki inne plany? Wieczna miłość nieśmiertelnych zostaje wystawiona na ciężką próbę.

Moja opinia: Tym razem znowu miłość Nieśmiertelnych jest wystawiona na kolejną próbę. Ever i Damen towarzyszą sobie od czterystu lat. W niezliczonych wcieleniach zawsze starają się być razem. Teraz gdy szczęście było na wyciągnięcie ręki na Damena spada klątwa. Zrozpaczona dziewczyna, szuka rozwiązania żeby pomóc ukochanemu. Dlatego zaczęła interesować się magią. Jednak na drodze Ever staje Jude - przystojny chłopak o niesamowitych zielonych oczach.
Gdy tylko dziewczyna się z nim spotyka czuje, że coś ją do niego przyciąga. Czy Ever uda się ocalić ukochanego Damena? Czy jednak los wyznaczył inną drogę Nieśmiertelnym? Kim jest tajemniczy Jude? Jak zakończy się walka z Romano?

 „...miłość jest jak róża: wszyscy skupiają się na kwiecie,ale to kolczasta łodyga utrzymuje ją przy życiu.....”

To już  jest trzecia część Ever, a przede mną jeszcze raz tyle. Pewnie, niektórzy pamiętają moją recenzje "Błękitna godzina" narzekałam tam na fabułę, na bezmyślność głównej bohaterki i na wiele, wiele więcej. Tym razem książka ani trochę się nie poprawiła wręcz przeciwnie - pogorszyła się. Tutaj czytelnik nie znajdzie już tylko jednej postaci, która doprowadzi do białej gorączki ale nawet dwie. Oprócz tego jak by inaczej w tek części pojawia się trójkącik miłosny gdy jest bardzo wkurzający. I jeszcze zanim rozwinę wyżej podane minusy warto wspomnieć o tym że autorka dodała niespodziewany wzrot akcji jednak nie pocieszę tutaj nikogo. Kolejny minus.
Co jeszcze? Czy opiszę tutaj jakieś plusy? O dziwo znalazłam dość ciekawy wątki, chyba jedyny, który mnie zainteresował.

 „Od dzisiaj jestem pokryta teflonem - wszystko po mnie spływa, nic nie zostaje.”

Ever bohaterka, która jest w cały czas w gorącej wodzie kąpana. Trochę bezmyślna..stop.. chyba zminimalizowałam słowo trochę. Można powiedzieć o niej prawie wogule nie myśląca logicznie bohaterka. Zachowuje się jakby pozjadała wszystkie rozumy świata. Chyba nikt nie lubi postaci, które zachowują się tak byłyby najważniejsze i najmądrzejsze. Ever w tej części miała kolejną cechę dzięki, której nie raz wkurza czytelnika, a mianowicie jest strasznie naiwna. No błagam... rozumiem, że nie każdy może być poważny, mądry itp. Ale Ever pokazała te cechy już w pierwszej części, a teraz W cieniu klątwy mamy "nową" postać.
Kolejną postać, o której warto wspomnieć to Damen. W Błękitnej godzine nie można było go opisać bo nie był sobą. Jednak znowu porównując pierwszą część Nieśmiertelnych, a drugą to znowu "nowa" postać. Tym razem zmienił się przebiegłego chłopaka w mimozę. Nie umie sobie poradzić w żadnej sytuacji. Oprócz tego ciągle myśli, że coś źle zrobił podczas tych czterystu lat, które spędził szukając Ever. Jedynym plusem całej tej postaci to jest przejawienie od czasu, do czasu ociupiny rozsądku.
Tym bohaterom już dziękujemy...

„Ogniste włosy i kremowa skóra z twojego życia w Amsterdamie; pewność siebie i zdecydowanie demonstrowane w purytańskiej rodzinie; pokora i wewnętrzna siła, których nabyłaś w trakcie mieszkania w Paryżu; elegancka suknia i zalotne spojrzenie wyjęte z życia londyńskiej socjety, a oczy... Oczy te same. Niezmienne, wieczne, bez względu na kolejne przebrania.”

Trójkąt miłosny. No jakżeby inaczej... Nie przypominam sobie typowej książki z gatunku Paranormal Romance gdzie nie pojawiło się piąte koło u wozu. Pewnie jak się domyślacie tym wspomnianym kołem jest Jude. Tak piękny, przystojny, zielonooki surfer. Ever traci głowę przy nim, Damen ucieka od Ever, a Jude idzie na plaże. Warto wspomnieć, że jest to dość dziwny trójkąt miłosny...
Akcja.. wlecze się jak ślimak. Kto lubi czytać książki, w których na kilku stronach jest opisane jak główna bohaterka zastanawia się nad swoim życiem, nad jednym ukochanym, który od niej uciekł, na chłopaku przy, którym traci głowę, a następnie idzie do szkoły jak gdyby nigdy nic?
Akcja beznadzieja, zwroty akcji beznadzieja, bohaterowie... lepiej nie wspominać więc jaki znalazłam plus?
Wątek bliźniaczek i tajemniczej księgi. Nie chcę zbyt wiele zdradzać by nie wstawiać tutaj spojlerów jednak to jest wszystko co mnie zainteresowało w książce.
Z jednej storny to niewiele, ale na szczęście jest chociaż to.
Język autorki się nie zmienił. Nie działa to, ani na korzyść, ani na minus.


„Kiedy już zapewnimy sobie podstawowe potrzeby, schronienie i pokarm, resztę życia spędzamy szukając miłości.”

Podsumowując trzecia część Ever jest znacznie gorsza od drugiej. Bynajmniej drugą "dało się strawić" ponieważ było tam coś innego, coś ciekawego, jednak W cieniu klątwy to nudna, nieciekawa i nie godna polecenia książka.

Ever | Błękitna godzina | W cieniu klątwy
Mroczny płomień | Nocna gwiazda | Na zawsze
Moja ocena 3/10
Recenzja bierze udział w wyzwaniu Paranormal Romance 

Legenda. Rebeliant


Znalezione obrazy dla zapytania legenda rebeliantMroczna przyszłość, w której nic nie jest takie, jak się wydaje.
Dwa odmienne światy, i dwoje młodych bohaterów, którzy stają w walce przeciwko sobie.
Piętnastoletnia June – geniusz militarny kontra jej rówieśnik Day – nieuchwytny przestępca.
Ich ścieżki krzyżują się. Rozpoczyna się wyścig na śmierć i życie.
Republika, miejsce niegdyś znane jako zachodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych, jest uwikłana w wieczną wojnę ze swymi sąsiadami, Koloniami.
Piętnastoletnia June, urodzona w elitarnej rodzinie w jednej z najbogatszych dzielnic Republiki, jest wojskowym geniuszem. Posłuszna, pełna pasji i oddana ojczyźnie, jest wychowywana na przyszłą gwiazdę najwyższych kręgów Republiki.
Również piętnastoletni Day, urodzony w slumsach sektora Lake, jest najbardziej poszukiwanym przestępcą Republiki, ale kierujące nim motywy wcale nie są tak podłe jak by się mogło wydawać.
Pochodzący z dwóch różnych światów June i Day nie mają powodu, by się spotkać, aż pewnego dnia brat June, Metias, pada ofiarą morderstwa, a Day staje się głównym podejrzanym. Wciągnięty w śmiertelną zabawę w kotka i myszkę, Day ucieka, próbując jednocześnie uratować swą rodzinę, a June desperacko usiłuje pomścić śmierć brata.
Zbieg okoliczności sprawia, iż oboje odkrywają prawdę o wydarzeniach, przez które połączyły się ich losy. Dowiadują się też, że ich ojczyzna gotowa jest sięgnąć po wszelkie dostępne środki, by zataić sekrety.


Tytuł: Legenda. Wybraniec
Autor: Marie Lu
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Moja opinia: Jane piętnastoletnia dziewczyna, militarny geniusz. Podczas próby uzyskała najwyższy z możliwych wyników - 1500. Dzięki temu przeskoczyła wyżej do klasy. Całkowicie oddana Republice, osoba która wierzy w to co robi. Straciła rodziców gdy była mała teraz pozostał jej tylko brat - Metias.
W tym samym czasie na ulicy żyje Day. Inteligenty i nieuchwytny przestępca, piętnastolatek, który oblał próbę i teraz żyje by uprzykrzyć życie Republice. Dzięki różnym napadom lub akcjom przeciw Republice jest najbardziej poszukiwanym przestępcą. Jednak w slumsach szerzy się epidemia, a tam właśnie mieszka rodzina Daya.
Zdesperowany chłopak szuka lekarstwa przeciwko chorobie, dlatego w końcu udaje się do szpitala gdzie napada na personel. Podczas swojej niebywałej ucieczki rani jednego z żołnierzy - Matiasa
Gdy Jane dowiaduje się o śmierci brata postanawia wytropić osobę, która to zrobiła. Wszystkie poszlaki prowadzą do Daya. Dziewczyna postanawia na niego zapolować. W tym momencie, dwa odmienne światy zderzają się ze sobą. Co z tego wyniknie? Jaka będzie cena zderzenia tych dwóch światów? Jakie tajemnice skrywa Republika?

 „Obiecuję ci - twoje życie odtąd należy do mnie.”

Legend - Marie LuTym razem autorka przenosi nas dystopicznego Los Angeles. W tej książce można znaleźć podobieństwa np. do "Niezgodnej" i "Igrzysk śmierci". Powoli niektórym może to się nudzi bo co chwilę znowu pojawia się książka, która oparta jest na swoich poprzednikach. I to prawda Rebeliant ma cechy innych powieści dystopicznych jednak ogólnie rzecz biorąc jest to trochę inna książka, inaczej wykreowani bohaterowie i kilka innych czynników, które w rozrachunku dają ciekawą książkę.

 „Przyglądam mu się przez chwilę w nadziei, iż jeszcze raz obrzuci świat spojrzeniem swoich pięknych oczu, ale tak się nie dzieje.”

Day i June kolejna para bohaterów. Teraz jest trochę ona nietypowa. Dlaczego? No cóż... czy kiedykolwiek był związek pomiędzy "detektywem" a przestępcą? ja sobie nie przypominam. Ale od początku zacznijmy.
Day jest zwinny i sprytny. Oblał próbę dlatego teraz ucieka przed Republiką. Jednak on oprócz tego, że stara się uprzykrzyć życie swoim wrogom, a później znikać ma też swój obowiązek. Troszczy się o rodzinę. Stara się by nic im nie zabrakło. Jest to postawa dość uczynnego i dobrego chłopaka.
June złote dziecko Republiki inteligentna i pomysłowa. Co jeszcze? Dziewczynę cechuje odwaga i ma poczucie obowiązku. Wierzy z całego serca w decyzje Republiki. Jako jedyna popełniła błędy, ale także starała się je naprawić. Obie postacie są dobrze wykreowane. Jedyne do czego można się doczepić to Day. Jest to postać zbyt idealna.
Warto jeszcze wspomnieć o wątku miłosny, który okazał się dość... infantylny. Dwójka bohaterów staje sobie na drodze, a za kilka dni są w sobie zakochani? Można powiedzieć miłość od pierwszego wejrzenia jednak jakoś w to nie wierzę. Można było bardziej rozbudować ten fragment nawet o kilka stron.

„-Brak informacji to dobra informacja, prawda?”

Bardzo spodobał mi się pomysł z pierwszoosobową narracją prowadzona przez dwójkę bohaterów. Z taką narracją spotkałam się w "Drżeniu" jednak tutaj można bo dowiedzieć się więcej o samych bohaterach. Dlaczego podjęli taka, a nie inną decyzję oraz można było przeczytać o ich dzieciństwie co było dla mnie urozmaiceniem książki. Jednak rzadko spotykam się w książkach z wątkiem, który opowiada sam bohater gdy był jeszcze mały.
Oprócz tego książkę czyta się przyjemnie. Autorka używa lekkiego języka i dostępnego języka.

 „Każdy dzień oznacza nowe dwadzieścia cztery godziny. Z każdym kolejnym dniem wszystko na nowo staje się możliwe. Obojętnie, czy żyjesz, czy giniesz, możesz mieć tylko jeden dzień naraz.”

Na wielki plus zyskuje sama Republika. Pomimo, że w pierwszej części mieliśmy jedynie sam zarys to może w kolejnych częściach rozwiną się, niektóre wątki dzięki, którym poznamy tamten świat.
Książkę czyta się bardzo szybko. Żałuję, że ledwie ją zaczęłam, a już musiałam pożegnać się z bohaterami. Podsumowując jest to miła, przyjemna książka, która ma kilka minusów ale z pewnością sięgnę po drugą część by zapoznać się z dalszymi losami bohaterów.

Rebeliant | Wybraniec | Patriota

Moja ocena 8/10

Nadciąga burza

Nadciąga burza - Robin BridgesTytuł: Nadciąga burza
Autor: Robin Brdges
Wydawnictwo: Fabryka słów
Okładka: miękka
Opis: Gałęzie i korzenie drzewa genealogicznego naszej rodziny splątane są z wieloma innymi drzewami królewskich rodów i, podobnie jak większość roślin w owym mrocznym lesie, skażone złem.

Petersburg. Rok 1888. Krwawi słudzy Ciemności dążą do obalenia cara. Z dnia na dzień mroczny sekret Kateriny Aleksandrownej, umiejętność ożywiania zmarłych, zaczyna ściągać uwagę tych, których zainteresowania powinna za wszelką cenę unikać.

Nadchodzi czas, w którym młodziutka Księżna Oldenburga musi opowiedzieć się po jednej ze stron konfliktu... To wybór umysłu, ale i serca. Ofiarowanemu albo chłodnemu carewiczowi Jurijowi, albo zabójczo przystojnemu księciu Danile, dziedzicowi tronu vladików z owianej przerażającymi opowieściami Czarnogóry.


XIX wiek. Katerina jest księżniczką Oldenburga, a największym jej marzeniem jest zostanie lekarzem. Od dawna potajemnie czyta czasopisma o medycynie, uczy się języków by spełnić marzenie. Nie obchodzi ją znalezienie bogatego i wpływowego męża. Ona chce normalnie żyć i pomagać chorym. Jednak księżniczka ma też od urodzenia drugą naturę. Może ożywiać umarłych. Katia ukrywa ten sekret przed wszystkimi jednak nadchodzi czas, w którym jej sekret wyjdzie na jaw. Musi wybierać. Czy stanąć w bitwie i uratować cezara? Kto jest jej miłością syn cezara Jurio czy Daniło następca valdiaków? Jak zakończy się starcie z postaciami znanych jedynie z legend?

 Światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki.
Ew. św. Jana 3,19

XIX wiek jest moją ulubioną epoką. Szeleszczące suknie, niezwykłe bale, krajobraz zapierający dech w piersiach. Za to właśnie lubię XIX wiek. Dlatego nie trudno mi przenieść jest do zaśnieżonego Petensburga.
Zacznijmy może od fabuły. Bale, niezwykłe i urokliwe miejsca, wspaniała bohaterka to nie tylko jeden z wątków tej książki. Występują tu także potwory z legend i baśni. Pewnie rozmyślacie o czym mowa. Ja też od początku myślałam nad tym, a gdy w końcu znalazłam się w tym momencie gdzie znika tajemnica byłam zdziwiona gdyż z jednej strony było to dość nietypowe ale również oczywiste... Nic więcej nie powiem ponieważ nie chcę zdradzić tajemnicy:)

„Tego wieczoru śmierć zatańczy pośród nas.”
 
Katerina jest postacią, która bardzo łatwo zyskuje sympatię czytelnika. Urodziła się w latach gdzie kobiety powinny zajmować się domem i dziećmi. Ona jednak marzy o innym świecie. Jest ambitna, nie jest tylko kolejna z pustych dziewczyn, które tylko na każdym balu szukają wpływowego męża. Naprawdę łatwo zrozumieć Katię i się z niż utożsamić.
Inni bohaterowie nie są zbyt opisani w książce. Jedynie co możemy się o nich dowiedzieć to tylko z opisów Kateriny, które też nie są jakieś dokładne.

 „Że twój mrok nie zdoła zgasić mojego światła. Obiecaj.”

Akcja jest w idealnym tempie. Czytelnik informacji dowiaduje się stopniowo dzięki czemu nic nie może zlewać się w całość. Oprócz tego idealnie autorka wpleciła fikcje z faktami historycznymi. Dzięki czemu jest to przyjemność z historią.

Autorka posługuje się prostym językiem. Jednak opisy są magiczne i są dynamiczne na swój sposób. Nie można oprócz tego oderwać się od tej książki i łatwo można stracić poczucie czasu przy historii Kateriny.
Jeszcze na uwagę zasługuje piękna okładka, która przykuwa wzrok. Jeszcze oprócz tego pięknie komponowały się ozdobienia przy każdym z rozdziale.

Uważam, że to książka, która zasługuje na uwagę każdego czytelnika. Jest to niezwykła książka z ciekawą fabułą i wspaniałą bohaterką. Mam nadzieję, że niedługo będzie również druga część.

Nadciąga burza | The Unfailing Light | The Morning Star

Moja ocena 10/10
Recenzja bierze udział w wyzwaniu Paranormal Romance

Z innej beczki

Tym razem post z innej beczki:)
Chcemy polecić wam blog:
Może to nie jest blog o książkach, jednak wam serdecznie polecamy bo prowadzi go nasza wspaniała przyjaciółka
Jeszcze raz polecamy i pozdrawiamy was ciepło:)

Niezgodna

Niezgodna - Veronica RothTytuł: Niezgodna
Autor: Veronica Roth
Wydawnictwo: Amber
Okładka: miękka
Opis: W dystopijnym Chicago w świecie Beatrice Prior społeczność jest podzielona na pięć odłamów, każda kształcąca konkretną cechę – Prawość (szczerość), Altruizm (bezinteresowność), Nieustraszoność (odwagę), Serdeczność (spokój, pokojowe nastawienie) i Erudycja (inteligencję). W wyznaczony dzień każdego roku wszyscy szesnastolatkowie muszą wybrać odłam Chicago, któremu poświęcą się na resztę swojego życia. Beatrice wybiera między pozostaniem z rodziną, a byciem sobą – nie może mieć tych dwóch rzeczy naraz. Więc dokonuje wyboru, który zadziwia wszystkich, nawet ją samą.

Moja opinia: Czytając "Igrzyska śmierci" (jak pisałam już wcześniej) pokochałam dystopię. Więc jak tu nie sięgnąć po kolejną książkę z tego gatunku?

 „Wiem, dlaczego ojciec mówił, że Nieustraszeni to banda wariatów. Nie mógł, nie potrafił zrozumieć tego rodzaju koleżeństwa, które powstaje tylko wtedy, gdy ludzie razem ryzykują życie.”

Chicago. Miejsce, w którym społeczeństwo jest podzielone na pięć frakcji: Prawość (szczerość), Altruizm (bezinteresowność), Nieustraszoność (odwaga), Serdeczność (pokojowe nastawienie) i Erudycja (inteligencja). Każdy kto ukończy szesnaście lat musi wybrać jedną frakcje do, której dołączy i spędzi resztę życia. By pomóc młodym ludziom wybrać prawidłową ścieżkę co roku jest test  przynależności. Ten kto nie pasuje do żadnej frakcji zostaje wykluczony, czyli bezfrakcyjnym.

 „Nie poddam się, niech ten ktoś, kto patrzy na mnie przez kamerę, widzi, że jestem odważna. Ale czasem to nie podjęcie walki świadczy o odwadze, ale stawienie czoła nieuchronnej śmierci.”

W takim świecie żyje Beatrice, która z rodziną mieszka we Alturizmie. Jednak dziewczyna czuje, że nie pasuje jej to miejsce. Podczas ceremonii wyboru frakcji Beatrice wstępuje do Nieustraszonych. W nowym miejscu i życiu ma nowe imię Tris. Jednak podczas jej szkolenia wybucha walka pomiędzy frakcjami. Czy dziewczyna dochowa tajemnicy, która może ją zabić? Jak da sobie radę w Nieustraszonych? Jak zakończy się walka?

Tak jak nam opis mówi, książka przedstawia miasto podzielone na 5 różnych frakcji, które przez lata żyją w zgodzie. Każdy z członków frakcji ma określone zadanie, które musi wykonywać.
Spodobał mi się ten pomysł. Jest bardziej niecodzienny niż ten, które można spotkać w innych książkach tego typu. Jednak największym błędem jest porównanie tej książki do "Igrzysk śmierci". No cóż..trzeba przyznać, że pani Collins ma dużo lepszy pomysł na fabułę i lepiej napisała trylogię niż pani Roth.
Oprócz porównania "Niezgodnej" do "Igrzysk śmierci" kolejnym minusem książki jest styl pisania autorki i język jaki posługuje się autorka. Czasami zdania są dziwnie napisane, trzeba domyślać się o co chodziło w wypowiedzi bohaterów. Nie zapomnę, niektórych dialogów gdzie sens rozmowy prowadził do niczego.

 „Czasem płacz albo śmiech to jedyna, co pozostało, a teraz śmiech wydaje się lepszy.

Tris osoba, która jest dość kiepsko wykreowaną bohaterką. Czy znacie ludzi, którzy nigdy się nie mylą? Takie osoby, które są idealne we wszystkim? Nie sądzę... Pani Roth stworzyła bohaterkę idealną, które nie myli się z niczym. I kto lubi takie postacie? Żaden człowiek nie jest idealny więc jak w książce występuje ktoś taki jest to niezwykle denerwujące. Wolimy postacie, które mają jakąś wadę gdyż lepiej nam wyobrazić sobie postać, która jest niedoskonała. W niektórych, naprawdę rzadko tą postać darzymy na moment sympatią. Wiec podsumowując postać jest neutralna.
Cztery kolejny bohater, który nie może poprzeć się po żądnej ze stron mianowicie. Raz jest bezwzględny, brutalny i niegodziwy, a za chwilę kochający, miły i uczuciowy. Ble.... tak rzuciłam tą książką o ścianę.. z kilka razy...

Ogólnie książka jest dobra jednak nie wiadomo skąd, jak i kiedy rozpoczyna się wojna. A to powinno być najważniejsze? Czytelnik nie bardzo może zrozumieć dlaczego zaczęła się wojna? Niby wszystko było w porządku, były tylko zamieszki, a tu nagle wszystko się wali... Jest to faktyczny minus książki.

 „Jestem Niezgodna. I nie można mnie kontrolować.”

Ogólnie rzecz biorąc jest to przyjemna lektura, na jeden wieczór. Miła fabuła, trochę denerwujące postacie, dziwny język. Więc podsumowując mam nadzieję, że druga część będzie lepsza. Bynajmniej chociaż pod względem języka książki, może też zmienią się odrobinę bohaterowie?

Niezgodna | Zbuntowana | Allegiant

Moja ocena 7/10

Dziedzictwo mroku

Dziedzictwo mroku - Bree DespainTytuł: Dziedzictwo mroku
Tytuł oryginalny: The Dark Divine
Autor: Bree Despain
Wydawnictwo: Galeria Książki
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Opis: Grace Divine, córka miejscowego pastora, zawsze wiedziała, że tej nocy, kiedy znikł Daniel Kalbi, wydarzyło się coś strasznego. Tamtej nocy przed domem znalazła swojego brata Jude’a nieprzytomnego i skąpanego we krwi. To, co się wówczas stało, miało pozostać straszliwą tajemnicą.
 Wspomnienia, które jej rodzina starała się pogrzebać, powracają, kiedy Daniel zjawia się trzy lata później i zapisuje się do tej samej szkoły, do której chodzą Grace i Jude. Mimo że Grace obiecała bratu, że będzie się trzymać z dala od dawnego przyjaciela, jest zafascynowana jego niezwykłymi zdolnościami artystycznymi i dziwnym, głodnym błyskiem w oczach, a także uczy się spoglądać na świat z nowej perspektywy.
Im bardziej Grace zbliża się do Daniela, tym większe grozi jej niebezpieczeństwo, ponieważ gniew Jude‘a prowadzi go do sojuszu ze starożytnym złem, które Daniel wyzwolił owej straszliwej nocy. Grace musi poznać prawdę o mrocznym sekrecie chłopaka… oraz odkryć lekarstwo, aby ocalić tych, których kocha. Może to jednak wymagać od niej ostatecznej ofiary – z własnej duszy.


Moja opinia: Grace mieszka z rodzeństwem i rodzicami w małym miasteczku. Jest zwykłą dziewczyną, która ma za ojca pastora i ma rodzeństwo. Nic niezwykłego nie byłoby w tej książce, gdyby na jednym z zajęć sztuki. Grace nie spotyka przyjaciela z dziecięcych lat - Daniela. Gdy rodzina dowiaduje się, że ich były brat/syn powrócił po latach do miasta jest wściekła. Tylko dziewczyna nie wie dlaczego. Wiele lat temu najstarszy brat Grace pokłócił się z Danielem jednak prawie nikt nie wie o co poszło dwóm najlepszym przyjaciołom. Pomimo, że dziewczyna obiecuje, że nie zbliży się do chłopaka łamie obietnice. Chce pomóc Danielowi jednak prawda okazuje się potworna. Czy Grace znajdzie siłę by pomóc Danielowi? Czy uda jej się złamać klątwę?

 „Jestem śmiercią lub życiem. Jestem ocaleniem lub zniszczeniem. Aniołem lub demonem.”

Coraz częściej(jak na moje oko) pojawiają się wilkołaki, wampiry w książkach lub też demony. To jest kolejna z takich pozycji, które możemy zaliczyć do tych tematów. Jednak nie uważam ją za taką pozycję, w której nic nie może zaskoczyć czytelnika. Autorka żywo pokazała uczucia "opanowujące" bohaterów oraz o przebaczeniu, przyjaźni.

 „Pragnąłem tylko twojej miłości, a teraz wiem, że to jest ta jedyna rzecz, której nigdy nie zdołam mieć.”

Grace jest postacią silną, zdeterminowaną. Nie da się czasami nie polubić, niektórych bohaterów, a główna bohaterka "Dziedzictwa mroku" do takich należy. Oczywiście czasami może, w niektórych momentach wkurzać czytelnika swoimi decyzjami.
Daniel jest idealnie specjalizowany na chłopaka, którego można znaleźć w innych książkach z gatunku praranormal romance.  Ale w tym przypadku było to tylko na początku książki. Więc teoretycznie była to miła niespodzianka.

 „Twoje oczy... jest w nich twoja dusza, a reszta wygląda wciąż na tak nieokreśloną. To jest właśnie piękno dzieciństwa. Oczy pokazują wszystko, co dotychczas widziałeś, ale cała reszta jest wciąż tak bardzo otwarta na możliwości, na to, czym możesz zostać.”

Styl pisania autorki był lekki, tylko opisów tutaj praktycznie nie znajdziemy. Jeden z kilku minusów. Drugim, który rzuca się w oczy to to, że akcja pędzi, że książka pomimo, że ma 400 str można skończyć w jeden dzień.
Książka jest idealna dla czytelników, którzy szukają ciekawej i niezobowiązującej lektury na jeden dzień lub na kilka wieczorów.
Dziedzictwo mroku | Łaska utracona | Podarunek śmierci

Moja ocena 6/10
Recenzja bierze udział w Wyzwaniu Paranormal Romance 

Miłość alchemika

Miłość alchemika - Avery WilliamsTytuł: Miłość alchemika
Tytuł oryginalny: TheAlchemy of Forever
Autor: Avery Williams
Wydawnictwo: Amber
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Opis: Przed wiekami: młody alchemik Cyrus stworzył niezwykły eliksir. Dzięki niemu jego ukochana Seraphina mogła żyć w nieskończoność, przeżywając życie innych ludzi – w zamian za obietnicę, że pozostanie z nim na zawsze. Lecz cena okaże się przerażająca i tragiczna…
Czasy współczesne: na autostradzie pod Oakland Seraphina jest świadkiem tragicznego wypadku, który zmienia jej życie.
Teraz musi wybierać pomiędzy tym, kim była i kim chce być. Czy odważy się przeżyć coś, czego nigdy nie zaznała? Poznać jak inne szesnastolatki radość, przyjaźń i uczucie do fantastycznego chłopaka? Czy Cyrus pozwoli jej odejść? Czy będzie musiała wyrzec się szczęścia, by uratować tego, kogo naprawdę kocha?


Moja opinia: Czternastoletnia Seraphina żyła w XIV w. Na jednym z balów spotyka niezwykłego mężczyznę, który okazuje się Cyrusem - synem tamtejszego znanego alchemika. Zanim uczucie tych dwojga rozkwitnie zdarza się wypadek, dziewczyna zostaje zabita jednak zanim opuści swoje ciało chłopak ratuje ją podając eliksir dzięki, któremu będzie mogła żyć z nim wiecznie.
The Alchemy of Forever - Avery Williams
Seraphina żyje na tym świecie od sześciuset lat koło Cyrusa i kilku innych ludzi, których chłopak uratował przed śmiercią. Niestety dziewczyna nie chce już więcej zabijać by żyć w kolejnych wcieleniach przy Cyrusie. Jednak chłopak kochają do szaleństwa i Seraphina wie, że nie da jej odejść tak łatwo. W końcu postanawia popełnić samobójstwo. Wszystko szło dobrze z planem gdy nagle obok niej zdarza się wypadek. Musi wybrać. Czy żyć w tym ciele? Czy Cyrus ją odnajdzie i zaciągnie do siebie? Czy uda jej się być wolną?

"Ludzie wciąż szukają magii, chociaż prawdziwe cuda można odnaleźć w świecie samej natury"

Właściwie kto nie sięgnie po książce z piękną okładka? Do tego ciekawy opis to prawdziwy plus dla książek. Jednak to tylko pozory tej książki. Bo faktycznie okładka przyciąga uwagę, a sam pomysł na fabułę nie jest zły. Sięgając po tą książkę myślałam, że znajdę coś nowego, innego co do tej pory czytałam. Jednak nawet jeżeli sam pomysł jest ciekawy to wykonanie wręcz przeciwnie. Autorka miała pomysł na "Wieczną miłość" i "Alchemię" jednak nie wiedziała jak jedno z drugim połączyć by wyszła wspaniała książka. Nawet jak czytelnika zaciekawił jakiś wątek poboczny autorka nie rozwinęła go tylko pędziła do przodu. Nie widziałam w tej książce jakiś wspaniałych opisów, które czasami zapierają dech w piersiach czytelnikowi, który po prostu widzi wszystko przed sobą.
Pomimo nudnej, nieciekawej książce bardzo szybko ją przeczytałam. Nie wiem jak to zrobiłam...pewnie spieszyłam się do końca.

Seraphina osoba żyjącą od sześciuset lat. Teoretycznie powinna być dojrzała, odpowiedzialna, doświadczona. Jednak pomimo tak długiego życia zachowuje się jak rozkapryszona nastolatka nie umiejąca nic zrobić.  Raz popada w obłęd, za chwilę szczęśliwa, raz chce się zabić, a za chwilę śpi.
Bardziej sprzecznych emocji nie widziałam u żadnej bohaterki co nie działa na plus książki. Przez całą książka ta dziewczyna nie uzyskała u mnie, ani trochę sympatii, a ni w prologu, a ni na końcu książki. Pusta i bezbarwna postać. Najlepsze cztery słowa do opisania głównej bohaterki.

Nie pamiętam, żeby w którymkolwiek książki "Miłość alchemika" był ciekawy moment, który mnie zaciekawił. Nawet prolog uważam za klapę m.in dlatego, żę wszystko dzieje się za szybko i nie ma tam prawie w ogóle opisów.

Od dawna nie czytałam tak nudnej, nieciekawej książki z nijaką bohaterką, która grała mi tak często na nerwach przez całą książkę. Oprócz pięknej okładki nie ma w tek książce nic fascynującego. Teraz tylko można pożałować, że straciło się na nią czas. Odradzam bo jest tylko interesujących książek, które wypadną o niebo lepiej od "Miłość alchemika".

2/10
Recenzja bierze udział w Wyzwaniu Paranormal Romance

Przysięga

Tytuł: Przysięga
Tytuł oryginalny: The Pledge
Autor: Kimberly Derting
Wydawnictwo: Amber
Opis: Słowa są najniebezpieczniejszą bronią..
Ludania, brutalny kraj z surowymi prawami i społeczeństwem podzielonym na klasy mówiące różnymi językami. Najmniejsze naruszenie zasad, nawet spojrzenie w oczy przedstawicielowi wyższej klasy, karane jest śmiercią – tak jak najmniejsza próba sprzeciwu wobec rządów bezwzględnej królowej.
Siedemnastoletnia Charlaina rozumie wszystkie języki. Przez całe życie z powodzeniem ukrywała ten śmiertelnie niebezpieczny dar – aż do dnia gdy spotyka Maxa. Przystojny, zagadkowy chłopak mówi językiem, jakiego wcześniej nie słyszała. I zna jej tajemnicę...


Moja opinia: Od kiedy przeczytałam "Igrzyska śmierci" bardzo polubiłam dystopiczne opowieści.
"Przysięga" autorki Kimberly Derting do takich właśnie się zalicza. Kiedy po raz pierwszy zauważyłam tą książkę bardzo chciałam ją przeczytać, więc kiedy nadarzyła się okazja do pożyczenia od razu się za nią zabrałam.

"Przysięga była nie tylko obietnicą. Była jednocześnie rozkazem"

Siedemnastoletnia Charlaina - Charlie mieszka z rodziną w części kupców. Jak nakazuje zwyczaj dziewczyna posługuje się tylko dwoma językami, a gdy ktoś z wyższej rangi posługuje się innymi językami nie może spojrzeć mu w oczy, a co ważniejsze nie powinna go zrozumieć. Jednak dziewczyna od urodzenia skrywa pewien sekret. Rozumie wszystkie języki jakimi posługują się ludzie mimo, że nie powinna ich znać. Sekret jest dobrze skrywana do czasu gdy na jednej z dyskotek nie poznaje tajemniczego chłopaka - Maxa. On zauważa, że dziewczyna jest inna.
W tym samym czasie kraja atakowany jest przez buntowników, którzy dążą do obalenie  dotychczasowej królowej. Czy buntownikom uda się obalić królową? Czy znajdą następczynie?
Kim jest tajemniczy chłopak? Czy sekret Charlie wyjdzie na jaw? Jakie tajemnice wyjdą na światło dzienne?

„Czasami ludzi należało bać się bardziej niż broni. Ludzie, zwłaszcza w trakcie wojny, potrafili być brutalni, okrutni, bezwzględni.”

Autorka Kimberly Derting może być znana z książki "Ukryte". Ja osobiście słyszę o tej książce pierwszy raz. Jednak tym razem autorka napisała coś z gatunku dystopii i paranormal romance. Przyznam, że kiedy przeczytałam pierwszy raz opis książki inaczej wyobrażałam sobie całą fabułę. Jednak pomimo tego jestem mile zaskoczona. Tym razem nie mamy jakiś drastycznych scen tylko ludzkość podzieloną na klasy, mówiącą odmiennymi językami. Jedynym fantastycznym elementem był dar królowej i Charlie. Spodziewałam się, że autorka trochę inaczej potoczy losy fabuły by była bardziej nieprzewidująca i wciągająca.

„Codzienne obowiązki odwracały uwagę od problemów, z jakimi borykał się kraj, od grożącej nam wojny. I od wojny, jaka toczyła się we mnie.”

Czytając książkę można odnieść wrażenie, że Charlie jest trochę podobna do Katniss z "Igrzysk śmierci". Zdeterminowana, pełna energii i strzegąca siostry. Szczególnie na początku książki. Później im głębiej w las tym, niektóre cechy przygasały. Nie powiem, że była to jakaś bezmyślna i słaba postać. Wręcz przeciwnie jednak, w niektórych momentach jakby stawała się kimś innym. Stawała się zbyt nieostrożna i nie podejmowała do końca dobrych decyzji.
Maxa nie da się tak jednoznacznie ocenić. Za mało było powiedziane o jego osobowości pomimo, że poznajemy go prawie na początku książki, na końcu nie wiemy prawie nic o nim mimo kilku drobnych informacji, które posiada prawie głównych bohater w książkach z gatunku paranoramal romance.

 „- Jesteśmy już tak blisko - powiedziała. - Tego, o czym zawsze marzyliśmy, na co tak ciężko pracowaliśmy. - Spojrzała na mnie; jej oczy błyszczały. - Ty nam możesz to dać, Charlie. Możesz wszystko zmienić.”

Przez całą książkę styl pisania był lekki, ale nie znajdziemy tam rozbudowanych opisów. Autorka nie opowie też nam o świecie, w którym żyje Charlie, co uważam za jeden z głównych minusów książki.
Oprócz tego "Przysięga" ma dość nietypową narracje. Raz mamy Charlie, która jest narratorką, a za chwilę mamy Maxa, gdzie narracja jest trzecioosobowa. Czytelnik może bardzo szybko się pogubić. Pierwszy raz gdy zaszła taka sytuacja patrzyłam czy nie ominęłam jakieś strony.
Kolejnym minusem są momenty w książce gdzie wszystko dzieje się bez żadnej logiki i potem wszystko wyjaśnione jest w czterech zdaniach.

"Słowa kryły znaczenie, ale w głosie kryły się emocje"
"Przysięgę" polecam czytelnikom, którzy szukają ciekawej i niezobowiązującej lektury. Ta książka ma ciekawą fabułę, która mam nadzieję, że rozwinie się w drugiej części.

Przysięga | The Essence

Moja ocena 6/10
Recenzja bierze udział w Wyzwaniu Paranormal Romance
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka