14 czerwca 2013

Przędza

Tytuł: Przędza
Tytuł oryginału: Crewel
Autor: Gennifer Albin
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Opis: Bohaterka trylogii Przędza – Adelice – posiada niezwykły dar, który pozwala jej kształtować czasoprzestrzeń – potrafi tkać rzeczywistość, co zechcą wykorzystać bezwzględni władcy, dlatego zamiast go eksponować, stara się go ukryć. Podczas gdy szczytem marzeń każdej dziewczyny jest członkostwo w uprzywilejowanej grupie pięknych dziewcząt mających władzę, Adelice robi wszystko, by nie zdać testów kwalifikacyjnych. Nie udaje jej się ukryć swojego daru i trafia do specjalnej akademii. Na początku spotyka się z zazdrością koleżanek, ale znajduje wiernych sojuszników w osobach dwóch bardzo przystojnych strażników, którzy zaczynają walczyć o jej względy.

Romen, czyli w miasto, które tak jak całe państwo Arres jest utkane z nici. Każda konstrukcja jest delikatna, więc niezwykle ważne jest by była nadzorowana przez kobiety tak zwane - Kadzielniczki. Każda z nich ma specjalny dar, dzięki, któremu mogą tkać rzeczywistość. Jednak to Gildia nadzoruje wszystko. Wysoko postawieni urzędnicy decydują o śmierci osób, kontrolują całe społeczeństwo.
W dniu szesnastych urodzin wszystkie dziewczęta przechodzą specialny test, który ma wykazać czy mają zadatki na Kadzielniczkę.

 „Mogę dotknąć tej podłogi, mogę dotknąć ciebie, zjeść posiłek, który dostaję w jadalni... W jaki sposób te wszystkie rzeczy nie są realne?”

Rodzice Adelice wiedzieli, że ich córka ma niezwykły dar. Chcąc ją uchronić uczą dziewczynę ukrywać swoje zdolności. Niestety niesione "innym życiem" palce Adelice tkają bez krosna w czasie testu. W tym momencie rozpada się świat dziewczyny, a nad nią samą pada złowrogi cień. Czy dar Adelice może  mieć jakieś głębsze znaczenie? Jaka jest Gildia i jakie skrywa sekrety?

Na "Przędzę" polowałam już od dawna. Moją uwagę przyciągnęła nie tylko piękna i czarująca okładka ale także opis książki. Chyba pierwszy raz spotykam się z książką gdzie występuje tak zwany równoległy świat. Niektórym mogło by się wydawać trochę dziwne: Kształtowanie czasoprzestrzeni? Tkanina, która buduje świat?
Jednak jest to chyba jeden z najlepszych elementów w całej fabule. Teraz w książkach można rzadko spotkać elementy, które by nas zachwyciły lub nie czytaliśmy o nich wcześniej. Jednak Przędza do takich nie należy. Wizja, w której świat jest jedną wielką tkaniną, a każda osoba, rzecz tworzy osobne włókno jest niezwykła. Jest to genialna fabuła za, którą należy się największy plus.

„Odkąd istnieje ludzkość, dla każdej sprawy są jakieś przed i po”

Adelice jest taką bohaterką, która zyskała moją sympatię na samym początku powieści. Na początku jest ułożoną, spokojną dziewczyną jednak gdy trafia do akademii nie jest to ta sama osoba. Adelice ma niezwykle cięty język przez co nie raz trafiała w kłopoty. Dziewczyna ma niezwykle ciekawy charakter. Walczy o swoje prawa i nie płaszczy się przed wszystkimi dygnitarzami jak inne Kadzielniczki. Wiedziała także, że jak odkryć prawdę nie bacząc na konsekwencje.
Reszta bohaterów była niestety tylko lekko nakreślona przez autorkę. Oczywiście każda z tych postaci miała inny charakter. Jednak pomimo tego brakowało mi informacji na ich temat.
Zresztą jeśli chodzi o bohaterów drugoplanowych  pani Albin ciekawie przedstawiła Enorę, Loricel.

„-O pewnych sprawach nie wolno zapominać 
-Pamięć nigdy nie jest bezużyteczna” 

Świat przestawiony w książce jest świetnie wykreowany. Nie często spotykam się z książką gdzie zachwyciłabym się miejscem akcji. Arras sprawia wrażenie mrocznego, świata, w którym jak ktoś wejdzie już nigdy nie wyjdzie. Ma swoje sekrety, które czynią go tajemniczy.
Język autorki jest lekki i przyjemny, książkę czyta się bardzo szybko. Jak dla mnie za szybko.
Opisy autorki też są niezwykle plastyczne. Kolejne plusy.

„- Nic nie jest realne – szepczę. 
- To zależy od twojej definicji realności” 

Jedyne co mi się nie spodobało to tak zwany trójkąt miłosny. Nie raz autorzy w swoich opowieściach wciskają dylemat bohaterki "którego z nich wybrać". Jest to największy minus. Bo trochę autorka tym sposobem zepsuła książkę. Żałuję, gdyż sądziłam, że nie znajdę zbyt wielkiego minusa.

Podsumowując Przędza jest genialną pozycją. Książka ta ma niezwykłą, niespotykaną fabułę, wyrazistą bohaterkę i trochę na siłę wciśnięty trójkąt miłosny. Ta pozycja trzyma czytelnika od początku aż do końca. Jest to jedna z najlepszych książek jakie czytałam ostatnim czasem.

 „Jak zamknąć oczy, gdy już raz się je otworzyło?”

Moja ocena 9+/10

Recenzja bierze udział w wyzwaniu Paranormal Romance
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka