27 czerwca 2017

TBR na wakacje

Pierwszy raz w życiu zrobiłam listę książek, które chciałabym przeczytać w wakacje. Zachęciły mnie do tego dwie rzeczy.
Pierwszą z nich jest ogromna ilość pozycji czekających w kolejce. Zapewne nie jestem jedyną osobą kupującą więcej powieści, niż jest w stanie przeczytać. Jednak obecnie liczba nieprzeczytanych książek jest największa i stwierdziłam, że czas coś z tym zrobić.
Druga sprawa dotyczy niedokończonych serii. Ostatnimi czasy wyszło wiele zakończeń, które zalegają na moich półkach. Bardzo nie lubię kończyć przygody z konkretnymi bohaterami, jednakże nie mogę tego odkładać w nieskończoność, zważywszy że od września nie będę miała czasu na czytanie. Mam nadzieję, że ten post zmotywuje mnie do skończenia wszystkich książek, jakie zaplanowałam na dwa miesiące laby. Nie przedłużając, zacznijmy od przedstawienia całej listy.


Jak widać na powyższym zdjęciu do przeczytania mam 16 książek, z czego aż 6 jest tomem kończący daną serię. W planach mam zarówno dwie powieści pani Mass, jak i cudowne "Losy Tearlingu", wspaniałe "Królestwo kanciarzy" oraz ukochane "Malfetto" [EDIT: skończyłam tę książkę po utworzeniu posta i zmieniłam zdanie. Szczerze nienawidzę autorki za łamanie serca czytelnika w taki sposób].
Jednak nie wszystkie przedstawione książki są mi nieznane. "Petrodor" oraz "Tracato" miałam już szansę przeczytać, aczkolwiek moja pamięć jest na tyle krótka, że prawie ich nie pamiętam. Dlatego by móc przeczytać ostatni tom - "Azyl" postanowiłam rozpocząć serię od początku, aby mieć wszystko na świeżo.

To by było na tyle. Mam nadzieję, że uda mi się wszystkie książki przeczytać w te wakacje. :)
A wy już macie książkowe plany, czy idziecie na żywioł?
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka