19 kwietnia 2017

153. Więzy krwi

Okładka książki Więzy krwiPalenie czarownic na stosie, próby wody czy publiczne lincze są obecnie zakazane. Przeciętny obywatel oświeconego świata nie musi się też trapić stworzeniami, które ożywają nocą. Czasami żałuję, że nie jestem przeciętną obywatelką…

Mercedes Thompson, pracująca jako mechanik samochodowy, ma przyjaciół w mętnych kręgach i bardzo mrocznych miejscach. W dodatku nasza droga Mercy winna jest jednemu z nich przysługę. Zdolna do zmiany postaci na zawołanie, zgadza się wesprzeć wampira Stefana, gdy ten wyrusza przekazać wiadomość istocie sobie podobnej. Kłopot w tym, że adresatów jest dwóch - choć ciało dzielą jedno.


Tytuł: Więzy krwi
Tytuł oryginału: Blood Bound
Autor: Patricia Briggs
Wydawnictwo: Fabryka słów
Seria: Mercedes Thompson
Tom: II
Tłumacz: Ilona Romanowska

Pierwszy tom o przygodach Mercedes Thompos zachwycił mnie. Spędziłam bardzo miły czas z wilkołakami, zmiennokształtnymi i wampirami w niezwykłym świecie stworzonym przez autorkę. Bardzo zżyłam się z bohaterami. Ich problemy były moimi, a ich radości wywoływały uśmiech na mojej twarzy. Dlatego też nie mogłam doczekać się kolejnych części, by po raz kolejny przeżyć niezwykłe przygody z Mercy. Jednocześnie liczyłam, że pisarka wykorzysta cały potencjał ukryty w opowieści oraz naprawi niedociągnięcia, które pojawiły się podczas pierwszej części. Zatem jak wypadły "Więzy krwi"?

Mercedes pomimo szczerych chęci wpada zawsze w kłopoty. Tym razem jednak nie była do końca jej wina. Jeżeli oczywiście można zwalić odpowiedzialność na umarłego, który budzi ją w środku nocy, by prosić ją o pomoc. Mercy nie mogąc odmówić, zgadza się na nocny wypad wraz z wampirem, który ma sprawdzić nowego nadnaturalnego mieszkańca. Jednak nie wszystko idzie po ich myśli. Nieznany osobnik ucieka zostawiając po sobie bałagan. Chcąc, nie chcąc kobieta zostaje wmieszana w kolejne problemy.

W tym tomie autorka przybliża czytelnikom wampiry. Bardzo się z tego cieszę, gdyż miałam okazje poczytać o tych nadnaturalnych stworzeniach nie tylko ze "Zmierzchu".
Kreacja krwiopijców nie była odkrywcza. Jednak uznaję to za plus. Uważam, że warto czasami sięgnąć po tradycyjne opisy, a nie nadając dawnym stworzeniom nowych cech.
Fabuła książki jest bardzo wciągająca. Wpływ na to mają bohaterowie, ale również pomysły autorki. Pomimo tego, że był to dopiero drugi tom, wierzę że w kolejnych częściach pisarka nie będzie powtarzać starych schematów. Wygląda iż ma wszystko zaplanowane, jednocześnie dbając by nic nie było nużące.

Bohaterowie książki są cudowni. Nie mają oni skomplikowanych osobowości. Nie występują u nich trudności z własną naturą lub przykra przeszłość. Są oni normalni, cokolwiek miałoby to oznaczać odnośnie nadnaturalnych stworów. Jednak dzięki ich naturalności książkę czyta się bardzo dobrze. Nie chciałabym czytać o postaciach, które mają rozdwojenie jaźni lub cokolwiek innego. Autorka stworzyła postacie, z którymi łatwo jest się zżyć i oczekuje się niecierpliwie ich kolejnych przygód.
Mercy, tak jak wspominała w poprzedniej recenzji, jest bardzo pozytywną i silną postacią żeńską. Bardzo się cieszę, że autorka nie zmieniła jej charakteru i mam nadzieję, że pozostanie taka zawsze.

W obecnej części autorka już nie wraca do przeszłości. Nie ma już praktycznie żadnych wspomnień z lat przed akcją książki. Trochę mi tego brakowało, bo historię Mercy były wciągające i zapewniały dodatkową rozrywkę. Jednak pani Briggs zadbała by czytelnik nie nudził się podczas "Więzów krwi". Oprócz intrygującej tematyki wampirów, pisarka cały czas podtrzymywała dreszczyk emocji. Od początku do końca napięcie i tajemniczość były na porządku dziennym, przez co czytelnik nie może ani na chwilę odłożyć powieści.

 "Więzy krwi" są dobrą kontynuacją przygód znanego kojota. Bardzo podobała mi się tematyka tej książki oraz kierunek w jaki idzie ta seria. Bohaterowie oraz świat dopełniają się tworząc niezwykłą powieść. Pomimo tego, że nie jest to lektura zmieniająca postrzeganie świata przez czytelnika, jest świetną rozrywką na każdy dzień.
Nie mogę już się doczekać kolejnych tomów, gdyż wierze, że będą one równie dobre jak dwa pierwsze.

Moja ocena
7+/10

Za możliwość poznania dalszych losów Mercedes Thompson serdecznie dziękuję wydawnictwu Fabryka słów.

Znalezione obrazy dla zapytania fabryka slow
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka