Baśniobór

Baśniobór - Brandon MullTytuł: Baśniobór
Tytuł oryginalny: Fablehaven
Autor: Brandon Mull
Wydawnictwo: W.A.B
Opis: Kendra i Seth zostają wysłani na dwa tygodnie do dziadka. I wcale nie są zadowoleni. Na przywitanie dostają mnóstwo przestróg. Dzieci nie mają pojęcia, że ten dziwny staruszek jest strażnikiem tajemniczego Baśnioboru. W pilnowanym przez niego lesie żyją ze sobą w zgodzie zachłanne trolle, figlarne satyry, zgryźliwe czarownice, psotne chochliki i zazdrosne wróżki. Rodzeństwo, zlekceważywszy zakazy dziadka, uwalnia groźne siły zła, którym teraz trzeba stawić czoło. By uratować rodzinę, Baśniobór, a może nawet cały świat, Kendra będzie musiała zdobyć się na to, czego obawia się najbardziej...

Kendra i Seth to rodzeństwo, które ma spędzić dwa tygodnie u dziadków ze strony taty. Ich rodzice w tym czasie wybierają się na rejs dookoła Skandynawii. Dzieci nie są zachwycone tym pomysłem gdyż rzadko widują dziadków Sorensonów, a spędzenie całego czasu w domu również nie zachwyca. Jednak okazuje się, że te dwa tygodnie nie muszą być wcale takie nudne.
Dziadek stawia przed rodzeństwem dwa najważniejsze warunki. Nie wolno im wchodzić do lasu i nie mogą zaglądać do stodoły. Jeżeli złamią którąś zasadę spędzą resztę czasu w domu. Dzieci zgadzają się na te warunki. Jednak Seth nie słucha dziadka. Zaciekawiony chłopak postanawia wyruszyć do lasu w poszukiwaniu przygód. Kendra, która nie chce wpakować się w kłopoty stara się rozwiązać zagadkę jaką postawił przed nią dziadek.Seth penetruje las, podczas gdy Kendra szuka kluczyków do zamków. I tak oto dowiedzą się o niezwykłej krainie za granicami ogrodu.
Rodzeństwo odkryje, że ich dziadek jest strażnikiem krainy - Baśniobór, w której mieszkają wróżki, chochliki, satyry, wiedźmy.
Jednak te wszystkie magiczne stworzenia nie są do końca dobre, a dzieci muszą przekonać się o tym na własnej skórze.

 "Czy takie właśnie jest życie? Da się spoglądać w przyszłość albo w przeszłość, ale teraźniejszość umyka zbyt szybko, by ją pojąć?"

Na Baśniobór natknęłam się kilka miesięcy temu. Jednak gdy przeczytałam opis i spojrzałam do środka stwierdziłam, że to nie książka dla mnie. I pewnie niektórzy nie będą się dziwić. Niektóre strony więczą obrazki na całą stronę. Stwierdziłam, że to jest książka dla dzieci , najwyżej dla 10-11 latków? Obawiam się czytać takie książki do których nie jestem przekonana, raczej po właśnie takie nigdy nie sięgam. Co mnie przekonało w Baśnioborze? To był impuls żeby akurat to teraz wybrać do czytania, czyli coś lekkiego.

Bohaterowie Baśnioboru mają po 14 i 13 lat, jednak tutaj autor nie przedstawił ich jako ciągle kłócące się rodzeństwo. Rozumiem, że czasami w prawdziwym życiu się tak zdaża pomimo tego nie zawsze tak jest. Bardzo się cieszę, że tutaj Kendra i Seth wspierali siebie i pocieszali, ale i tak był pomiędzy nimi takie dokuczanie.
Jeżeli brać każdego z bohatera osobo Seth często mnie denerwował. Mimo, że był dobrze wykreowaną postacią nie podobała mi się jego łamanie zasad. Tutaj również widzimy jego infaltylność oczywiście nie moze zachowywać się jak np. szesnastolatek, zachowywał się jakby miał 11 lat.
Kendra była moją ulubiona postacią. Rozumna, rozważna, pomysłowa. Zupełne przeciwieństwo Setha.

„Zaspokajanie potrzeb to brzemię biedaków. Bogaci i potężni mogą sobie pozwolić na uleganie pokusom i zachciankom”.

Świat  Baśnioboru jest niesamowity. Teraz rzadko czyta się o chochlikach, wróżkach, wiedźmach to naprawdę wielki plus, że autor postawił na te postacie i dodał jeszcze takie o których słyszałam pierwszy raz. Również Baśniobór pokocha każdy kto ma dość tych wszystkich skomplikowanych podchodów, reguł i całej reszty. Prosta i ciekawa magia. Znam osoby takie, które jak ja kiedyś uważają że to książka dla znacznie młodszych. Nie zgadzam się teraz z nimi - warto czasem wrócić do lekkiej, zabawnej lektura. Książek, które przekonały nas do pokochania książek. Jestem dość sentymentalna więc na pewno sięgnę kiedyś po raz kolejny po Baśniobór.

Opisy świata przedstawionego są niezwykle plastyczne. Wprost pomiędzy kartkami czuje się tę magię i tajemniczość. Autor nie ogranicza się do dwóch, trzech miejsc gdzie widzimy kilka dorbych wróżek, które z chęcią pomagąją, są dobre. Nie. Tutaj widzimy całkiem inny świat. Dobrych istot i złych. Nie ma tutaj tylko dobroci, miłości. Nie widzimy jednorożców które galopują pod tęczą... dobra, przesadziłam...
Pomimo, że mogłoby się wydawać - książka zbudowana z kilku wątków sklejonych ze sobą w dziwny sposób. Nie, wręcz przeciwnie. Pan Mull stworzył niesamowity i niezwykle przemyślany świat, w którym czytelnik może się zatracić.

Nie wiem co jeszcze mogę napisać żeby przekonać was, że to wspaniała książka. Wcale nie dla małych dzieci. To książka pełna prawdziwej magii, takiej której każdy powinien pamiętać. Może nie są tą jakieś wiele dzieła. Może nie mają mnóstwa wątków. Może tam nie trzeba tysiąca reguł  by coś zrobić. I może są tam obrazki na całą stronę. Pomimo tego polecam ją każdemu bez wyjątku, bo się w niej zakochacie.

"Pierwszą część życia spędzasz na nauce, nabieraniu siły i umiejętności. A potem, bez twojej winy, ciało zaczyna odmawiać posłuszeństwa.(...)
Pamiętasz siebie w kwiecie wieku i nie wiesz, gdzie podziała się ta osoba. Osiągasz szczyt mądrości i życiowego doświadczenia, a jednocześnie zdradliwe ciało staje się więzieniem."

Baśniobór | Gwiazda wieczorna wschodzi | Plaga cieni |
Tajemnice smoczego azylu | Klucze do więzienia demonów

Moja ocena 
8/10

22 komentarze :

  1. nawet nie mówiłaś, że czytasz :O
    "Baśniobór" raczej nie jest książką dla mnie, ale nie dlatego, że ksiażka wydaje mi się być dla 11-latków. po prostu nie przepadam za takimi książkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Połowa ludzi, których znam czytała, a ja jak na przekór jeszcze nie. Chyba będę musiała jednak nadrobić zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś mi to przypomina.. Historia lekko oklepana, ale jakże miło się czyta właśnie takie ''bajki'' :).

    OdpowiedzUsuń
  4. MUSZĘ KONIECZNIE PRZECZYTAĆ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam, że seria dobra, a do tego jeszcze ta recenzja - teraz na pewno przeczytam!

    in-corner-with-book.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytałabym ale jakieś osiem lat temu, chyba za stara jestem ;) zapraszam http://qltura.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. O książce wiele słyszałam, a z negatywnymi recenzjami się jeszcze nie spotkałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Skusiłaś mnie na tą książkę swoją recenzją. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Czy jestem jedyną osobą, której ta bajeczka wydaje się być banalną opowieścią, wręcz nie do strawienia? Przeczytałam ją z wielką trudnością, dawno nic mnie tak nie znudziło. Może, gdybym czytała to kilka dobrych lat temu...

    OdpowiedzUsuń
  10. to super seria polecam przeczytałam już ostatnią część tak mie to zaciekawiło że najmniej czytałam po 100 stron dziennie

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak ma na imię demon w 1 cz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Graulas?

      Usuń
    2. Oh nie. Bahumat. Czytałam i fajne.

      Usuń
  12. Dobra przeczytałam wszystkie części jak nazywa się wieżma i demon

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedźma: Muriel. Demon: Bahumat. Myślałam ze proste xD

      Usuń
  13. Baśniobór - gdy zaczęłam czytac tą książkę wydawała mi sie nuda, lecz do czasu.... Nawet nie sądziłam, ale przez tą powieśc bardzo się rozwinęła moja wyobraznia. Podczas jej czytania mogłam przenieśc się w niesamowity świat! Pełen przygód, niebezpieczeństw, doprowadzonej przez ludzką ciekawośc... NAPRAWDĘ POLECAM!

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna książka <3 Uwielbiam ją!
    Zapraszam do mnie :)
    http://mojezycietoksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja uwielbiam czytać takie książki! Baśniobór to wspaniała ( jak dla mnie ) książka. Czytam już drugi raz, bo nie mogę przestać o nim myśleć. Chciałabym,żeby tak było w prawdziwym świecie. Ale nie jest. Niestety.

    OdpowiedzUsuń
  16. Od pierwszej strony pierwszej części basniobor zakochałam się w tej książce.
    Przeczytałam całą serię i czytam już trzecią część powtórnie! Po skończeniu piątej części byłam wręcz załamana tym, że muszę opuścić moją ulubioną Kendrę. Polecam wszystkim! Chociaż czasami myślę, że nikt kto przeczytal basniobor
    Nie przeżywał tej przygody tak, jak ją.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak według niektórych baśniobór to książka dla dzieci to ja jestem święty mikołaj tam wiele osób umiera i według mnie to bardzo świetna i fascynująca książka XD

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku! Jeżeli dotarłeś tak daleko, pozostaw po sobie jakiś ślad. Będzie nam niezmiernie miło, czytając Twoją opinie.
Oprócz tego zachęcamy do pozostawiania linków do swoich blogów. Z pewnością Cię odwiedzimy! :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka